Cześć,

Muszę się do czegoś przyznać. Zrobiłem to, zapisałem się na magisterkę. Moją kolejną przygodę ze studiami kontynuuję na tym samym kierunku (zarządzanie), jednak specjalizacja zupełnie inna niż licencjat. Tym razem wybrałem Project Management, i okej, zdaję sobie sprawę z tego, że w szóstym odcinku podcastu mówiłem o moim dość specyficznym podejściu do studiów i o tym, że jakbym cofnął się o trzy lata i stanąłbym przed wyborem pójścia na studia, to zdecydowanie bym nie poszedł drugi raz, ale tym razem mam ku temu poważne powody.

Mianowicie, jestem świadom tego, że studia i kierunek, który wybrałem, nie nauczą mnie niczego spektakularnego, i że w 80% mogą to być pieniądze wyrzucone w błoto, jednak moim celem jest ZUPEŁNIE coś innego. Moim celem głównie jest zdobycie podstawowej wiedzy związanej z zarządzaniem ludźmi, budowaniem zespołu, prowadzeniem projektów i analizowaniem opłacalności projektów.

Dzięki studiom mam nadzieję, że zdobędę podstawy do tego, by móc dalej rozwijać swoje umiejętności i kompetencje w tym zakresie, a dodatkowym atutem jest fakt, że razem ze mną na studia wybiera się moja dziewczyna, która już od paru lat kieruje zespołem i dużymi projektami. Dzięki temu na bieżąco będę miał weryfikację tego co wyniosę z każdych wykładów i ćwiczeń, a także będzie mogła mi powiedzieć jak i co najlepiej wykorzystać w konkretnej sytuacji!!!

Powracając jeszcze do samego kierunku i tego co chciałbym z niego wynieść. Wspomniałem wcześniej o zarządzaniu ludźmi, budowaniu zespołu, prowadzeniu projektów i analizowaniu ich opłacalności. Dlaczego jest to dla mnie takie ważne?

Po pierwsze, jeżeli w przyszłości planuję prowadzić firmę, w której będę zatrudniać pracowników, to chciałbym (przynajmniej na początku) wiedzieć, jak dobierać i zatrudniać odpowiednie osoby oraz czym się kierować podczas rozmów.

Po drugie, mając już zespół, chciałbym wiedzieć, jak nimi kierować, by być dla nich liderem i ostoją w cięższych momentach, a także chciałbym posiadać umiejętność prowadzenia zespołu, by ten (wraz ze mną) był jak najbardziej efektywny.

Po trzecie i ostatnie, chciałbym wiedzieć jak prowadzić projekty, czym się kierować, jak ustalać odpowiednie priorytety i (co w tym podpunkcie chyba najważniejsze) chciałbym wiedzieć, jak szacować opłacalność projektu, by wiedzieć jakie dalsze kroki podejmować w związku z konkretnym przedsięwzięciem.

Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że tego wszystkiego nie nauczę się na studiach, ale mam nadzieję, że chociaż będę miał solidną podstawę do tego, by kontynuować swój rozwój w dziedzinach, o których Wam napisałem.

Dodatkowym atutem studiów może być fakt, że dzięki temu (może, ale nie musi) dostanę pracę w tym kierunku i która sprawi, że oprócz wiedzy teoretycznej, będę miał również wiedzę praktyczną. Jak będzie, czas pokaże, ale mam nadzieję, że tylko wyjdzie mi to na plus!

A Wy co myślicie o tej decyzji i tym podejściu? Uważacie, że to odpowiedni krok do przodu, a może zrobilibyście inaczej? Napiszcie w komentarzu 💬 Wasze zdanie w tej kwestii, jestem zajebiście ciekaw, jak do tego podchodzicie!

Do usłyszonka